Stary niciak krawiecki w roli szkatułki na biżuterię

Stary niciak krawiecki w roli szkatułki na biżuterię | Ciasne, ale własne! Blog o wnętrzach

 

Znalazłam go, szwędając się alejkami niedawno otwartego pchlego targu pod dachem na Natolinie. W głowie od jakiegoś czasu już miałam, na co by mi się przydał taki stary niciak krawiecki. Wiedziałam, że zrobię z niego szkatułkę na biżuterię.

 

Stary niciak krawiecki w roli szkatułki na biżuterię | Ciasne, ale własne! Blog o wnętrzach

 

W stanie nie był bardzo złym, ale najlepszym też nie. Wyczyściłam jegomościa. Niestety niektóre gwoździe same wypadały, więc otwieranie i zamykanie bardzo słabo funkcjonowało. Zostały więc mu zafundowane nowe gwózdki, dodatkowo montowane na klej, co by nie wypadały jak wcześniejsze. Okazało się jednak, że niektóre dziurki (2 lub 3 z jednej i z drugiej strony) były tak mocno wyrobione (przez wcześniejsze naprawy i różnej grubości gwoździe w nim umieszczane), że trzeba było użyć czegoś grubszego. Identycznych gwoździ nie było, więc te kilka dziurek jest na wkręty. Okazało się, że przez klej pozostałe gwoździe tak dobrze trzymają, że nie było sensu wyrywać ich na siłę i wymieniać wszędzie na takie same wkręty. Aby nie rzucało się to w oczy i było kolorystycznie spójnie, kupiłam złoty matowy lakier do paznokci i pomalowałam nim wszystkie wkręty i gwoździe.

 

Stary niciak krawiecki w roli szkatułki na biżuterię | Ciasne, ale własne! Blog o wnętrzach

Stary niciak krawiecki w roli szkatułki na biżuterię | Ciasne, ale własne! Blog o wnętrzach

Stary niciak krawiecki w roli szkatułki na biżuterię | Ciasne, ale własne! Blog o wnętrzach

 

Środek wypełniłam granatowym filcem. Poukładałam biżuterię, której mam zdecydowanie za dużo i gotowe.

 

Stary niciak krawiecki w roli szkatułki na biżuterię | Ciasne, ale własne! Blog o wnętrzach

Stary niciak krawiecki w roli szkatułki na biżuterię | Ciasne, ale własne! Blog o wnętrzach

Stary niciak krawiecki w roli szkatułki na biżuterię | Ciasne, ale własne! Blog o wnętrzach

Stary niciak krawiecki w roli szkatułki na biżuterię | Ciasne, ale własne! Blog o wnętrzach

 

Można go pewnie doprowadzić do jeszcze lepszego stanu, ale ja jednak lubię jak widać, że to staroć jest. Poza tym, tak to zawsze można sobie wytłumaczyć, jak się czasu i siły nie ma na większe renowacje;)

 

Dzięki i do następnego!

Może spodoba Ci się również

2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *