Słów parę o mnie

 

Cześć,

Nazywam się Patrycja i tworzę tu sobie swój wirtualny światek, paradoksalnie prezentując rzeczywiste kadry z mojego mieszkania.

Co znajdziecie na moim blogu? Odważne i kreatywne urządzanie, z dawką poczucia humoru oraz dystansu, a także feerię kolorów i wzorów w niewielkim mieszkaniu, w bloku z wielkiej płyty oraz wiele szalonych inspiracji.

Coś więcej o sobie? Jestem amatorem, któremu przyszło urządzić swoje pierwsze mieszkanie i który (jak to mówią) złapał bakcyla.

Podróże też lubię;)

 

Ciasne, ale własne nabyłam drogą kredytową i jedno musicie o mnie wiedzieć. Jestem osobą, u której proces decyzyjny (w porównaniu do każdego normalnego człowieka) trwa miliony lat świetlnych. Wyobraźcie sobie zatem, co było przy poszukiwaniu mieszkania! Kredyt, tyle lat, olaboga! Ale UDAŁO SIĘ! „Uff, teraz będzie z górki” – pomyślałam. Nie będę oszukiwać, nie było. Ale to całe urządzanie, poszukiwanie, czytanie, oglądanie i kombinowanie potrafi naprawdę mocno wciągnąć! Zresztą, sami pewnie dobrze o tym wiecie, skoro tu jesteście:) Swoją drogą, bardzo podoba mi się definicja słowa „kombinować” – według SJP to „zestawiać elementy w spójną całość; łączyć, zespalać, jednoczyć”. I uważam, że tu tkwi całe sedno urządzania wnętrz. Oraz w tym, aby czuć się dobrze we własnych kątach.

No więc, jak już się tak mocno w to wciągnęłam, to pomyślałam, że przecież są też inni, którzy podzielają moje zainteresowania i że chcę dołączyć do ich świata. Stworzyłam więc stronę, która ma pomagać w wymianie inspiracji i wiedzy pomiędzy mną, a Wami i Wami, a mną:) Znaczy to tyle, że mam nadzieję, że to co będę Wam pokazywała, będzie dla Was przydatne i inspirujące oraz po cichu, liczę też na to, że i Wy będziecie inspirować mnie i będzie to fajna przygoda.

Moja największa wada? Strasznie szybko się nudzę i zaczynam zbyt wiele różnych projektów jednocześnie.

Jeśli jeszcze tu jesteście (podziwiam za wytrwałość) i w jakiś sposób udało mi się Was zachęcić do powrotu, aby być na bieżąco ze wszystkimi wpisami, zachęcam do polubienia mnie na Facebooku i obserwowanie na Instagramie.

A jeśli jeszcze Wam mało, obserwujcie moje tablice na Pinterest, ze specjalnie przygotowanymi i pogrupowanymi inspiracjami.

Dopiero stawiam pierwsze kroki, więc wybaczcie wszelkie potknięcia, które mogą mi się przytrafić. Obiecuję, że z czasem nie będzie gorzej;)

Rozgośćcie się!