Łapacz snów

Łapacz snów DIY | Ciasne, ale własne! Blog o wnętrzach

Przecież na pewno od teraz będę miała lepsze sny, będę zawsze wyspana i zawsze punktualnie w pracy. A skoro taki drobiazg miał odmienić moje życie, to głupio było nie poświęcić chwili. Sami przyznacie…

A poza tym (ale to już taki efekt uboczny), to bardzo fajna ozdoba, którą można zrobić własnymi rękoma w dosłownie kilka minut (czas dotyczy wersji łapacza, którą zrobiłam ja). Jest to też świetny pomysł na wykorzystanie rodzinnej pamiątki (jak zrobiłam ja). Nadaje się do wnętrz w stylu boho, ale nie tylko.

Jeśli nie potraficie dziergać (jak ja), możecie cichaczem zaczaić się na zawsze pełne skarbów szafki i szuflady mamy lub babci (jak ja). Moją serwetkę ukradłam mamie, a zrobiona została przez moją babcię. I to w moim łapaczu lubię najbardziej!

Jeśli w tych szafkach i szufladach pełnych obrusów pamiętających wigilię z 76., nie znajdziecie czegoś, co by nadawało się do zrobienia łapacza lub innej ciekawej ozdoby (ale myślę, że znajdziecie!), zajrzyjcie np. na olx. Tam jest dużo materiału.

Obręcz i tasiemki kupiłam w osiedlowej pasmanterii, której istnienie niedawno odkryłam. I było to nie lada odkrycie, na miarę Indiany Jonesa, bo jest ekstra: największa w jakiej byłam i ogromny wybór. Zostawiłam tam majątek.

Serwetkę mocujecie do obręczy za pomocą nitki, sznurka albo co tam macie akurat pod ręką. Ja użyłam kordonka w kolorze ecru.

 

Łapacz snów DIY | Ciasne, ale własne! Blog o wnętrzach

 

Tasiemki przewiązujemy u dołu obręczy wedle uznania. Możemy też użyć innych materiałów, takich jak: pióra, koraliki, kolorowe sznurki, frędzle, etc. Ja wybrałam tasiemki białe/ecru, koronkowe oraz kolorowe, w kwieciste wzory, w stylu retro.

 

Łapacz snów DIY | Ciasne, ale własne! Blog o wnętrzach
Łapacz snów DIY | Ciasne, ale własne! Blog o wnętrzach

 

Na sam koniec, zorientowałam się, że nie mam jeszcze haczyka, żeby zawiesić łapacz i pokazać go Wam w całości. Próbowałam więc, a to na krześle, a to sama trzymając… (ale to był najgorszy z pomysłów).

Niedługo pokażę fotki z miejsca docelowego:)

 

AKTUALIZACJA WPISU:

Poprzednie, nieco kompromitujące zdjęcia jednak usunęłam, ponieważ łapacz trochę podrasowałam, tj. zawiązałam na nowo tasiemki oraz obcięłam tak, by tworzyły kształt litery „V”. Wcześniej wyszło mi dość nierówno i niechlujnie. Łapacz wisi też już na swoim miejscu w sypialni, na tle nowej, zielonej ściany!

 

Łapacz snów DIY | Ciasne, ale własne! Blog o wnętrzach

Łapacz snów DIY | Ciasne, ale własne! Blog o wnętrzach

Łapacz snów DIY | Ciasne, ale własne! Blog o wnętrzach

Łapacz snów DIY | Ciasne, ale własne! Blog o wnętrzach

Łapacz snów DIY | Ciasne, ale własne! Blog o wnętrzach

Łapacz snów DIY | Ciasne, ale własne! Blog o wnętrzach

Łapacz snów DIY | Ciasne, ale własne! Blog o wnętrzach

Łapacz snów DIY | Ciasne, ale własne! Blog o wnętrzach

 

Co zrobiłam mojej ścianie, opiszę w osobnym poście;)

 

Do następnego!

Może spodoba Ci się również

4 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *