Co umieścić w ramkach?

Co umieścić w ramkach? Kolaż. | Ciasne, ale własne! Blog o wnętrzach

 

Wycinanki i kolaże, to była moja ulubiona technika wyrazu artystycznego w czasach wczesnoszkolnych. Nic dziwnego, skoro talentu za grosz;) Przypomniałam sobie o tym podczas naszego ostatniego pobytu w Berlinie. Uwielbiam tamtejszą sztukę uliczną, która w wielu miejscach przybiera przecież formę kolaży.

 

Berlin Street art | Ciasne, ale własne! Blog o wnętrzach

Berlin Street art | Ciasne, ale własne! Blog o wnętrzach

Berlin Street art | Ciasne, ale własne! Blog o wnętrzach

 

Pomyślałam, że kolaż to świetny pomysł na  spersonalizowaną, niskobudżetową ozdobę i nie pomyliłam się;)

Moje „dzieła” nie przypominają oczywiście berlińskiego street artu, ale wyszło spoko.

Pierwsze co mi przyszło do głowy i co było najbardziej pod ręką to współczesne czasopisma (Joy, Glamour, Cosmopolitan, Harper’s Bazaar). Tak powstał pierwszy.

Co umieścić w ramkach? Kolaż. | Ciasne, ale własne! Blog o wnętrzach

 

Później pomyślałam, że fajnie byłoby zdobyć stare gazety (o których pisałam tu) i z nich powstały kolejne.

Co umieścić w ramkach? Kolaż. | Ciasne, ale własne! Blog o wnętrzach
Co umieścić w ramkach? Kolaż. | Ciasne, ale własne! Blog o wnętrzach

 

W jednej z ramek umieściłam tylko jeden wycięty fragment gazety (w roli zdjęcia), który charakterem idealnie pasował do namalowanych na niej wzorów oraz do naszych podróżniczych zamiłowań.

Co umieścić w ramkach? Kolaż. | Ciasne, ale własne! Blog o wnętrzach

 

W ramkach można umieścić również pocztówki. Moje przedstawiają fotografie autorstwa Alexa Webba, które po prostu mnie oczarowały. Kupiłam je na wystawie, na której miałam przyjemność być w Leica Gallery.

Co umieścić w ramkach? Kolaż. | Ciasne, ale własne! Blog o wnętrzach

 

Z kolei do czerwonej oprawy idealnie pasowała mi naklejka z napisem „Miłość”, którą kiedyś dostałam przy okazji zakupów w PLNY i która leżała w szufladzie, czekając aż będę miała na nią pomysł. Dobrałam do niej tło w kolorze złotym i voila.

Co umieścić w ramkach? Kolaż. | Ciasne, ale własne! Blog o wnętrzach

 

Ostatnio, do jednej z ramek powędrowała również kartka wykonana własnoręcznie przez Panie w Skansenie Architektury Drewnianej w Łodzi, dzięki którym dowiedzieliśmy się i zobaczyliśmy jak powstaje w pełni naturalny papier (bez kleju i innych ulepszaczy). Kiedyś dorzucę jeszcze to zdjęcie;)

A po co to wszystko? A no dlatego, bo lubię otaczać się rzeczami, które coś znaczą, z którymi mam dobre skojarzenia i których nie ma nikt inny. A Wy?

 

Róbcie kolaże i do następnego!

Może spodoba Ci się również

2 komentarze

  1. Świetne kolarze 🙂 Również ostatnio odwiedziłam Berlin i spodobała mi się tamtejsza sztuka uliczna. Miasto wyobrażałam sobie w zupełnie inny sposób.
    Myślę, ze takie obrazki będą pasowały szczególnie do nowoczesnych wnętrz. Plusem tutaj jest również to,ze jak nam się przestaną podobać to można będzie je bez żalu wymienić 🙂

    1. Dzięki! To jest nas już dwie 😉 Ja idę w łączenie starego z nowym i kolaże dają radę 😉 Wszystko zależy od tego jakich ramek użyjemy. Moje są nowe, ale przecież równie dobrze można użyć starych 🙂 Wycinki ze starych gazet będą pasowały do retro wnętrz 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *